wychodzenie z domu

DSC01888Dzisiaj czekamy na Kemi. Wraca ze swojego obozu harcesrkiego, i pewnie przywiezie pełno wrażeń, którymi krok po kroku będzie się dzielić jeszcze przez wiele dni. (a o zastępie, do którego należy Kemi jeszcze kiedyś napiszę)

Gdy tak na Nią czekam (niecierpliwie, przyznaję – mamusie tak najwyraźniej mają, że lubią swoje dzieci blisko…), uświadamiam sobie, że takie obozy to jeden z kroków „odcinania pępowiny.” Nawet Femik już jeden krok zrobił – i to dosłownie – no bo przecież nie kopie mnie już od środka, a na zewnątrz 🙂

Kiedy patrzę na Kemi, Ife i Femi, widzę trzy etapy tego uniezależniania się od rodziców. Femik, ma się rozumieć, jest ze mną najmocniej związany, bo zależny ode mnie – jedzenie, przewijanie… wiadomo.
Ife jest na zupełnie innym poziomie 🙂 Ma już swoich kolegów, sam wychodzi na podwórko, czasami u kogoś nocuje, albo zaprasza kogoś do siebie. Umie zrobić sobie jajecznicę i jest w stanie nie pokroić siebie robiąc sobie kromkę (jak się skupi, hihi). A jednak lubi, żebyśmy byli blisko, gdy wyjeżdża, nawet na kilka godzin, mocno tęskni, trzeba dbać, żeby przygotował się do szkoły i.. no, generalnie, odkrywać świat razem z Nim.
Kemi zaś poszła krok dalej. Już drugie wakacje z rzędu pojechała na obóz – osiem nocy poza domem i życie pod namiotem – myślę że to całkiem nieźle jak na ośmiolatkę. Kemi robi drobne zakupy w osiedlowym sklepie i z niewielką pomocą potrafi upiec ciasto. Ma też swoje zdanie – na temat tego w co się ubierać, jak czysto powinno być w Jej pokoju, i czy mama jest fair 😉
Póki co, cała trójka lubi, gdy Ich przytulam i nie mówią, że „robię im siarę” gdy Im daję buziaki (no, Femik nie ma wyboru – najpierw musi nauczyć się mówić, hehe). A co będzie dalej? Ze wszystkich sił staram się kształtować Ich na dobrych ludzi – wrażliwych, z otwartym sercem, idących Bożą drogą. Wiem, że będą się zmieniać, będą coraz bardziej uniezależniać –  i dobrze, w końcu nie wychowuję Ich dla siebie. Ale moja modlitwa zawsze będzie Ich chroniła 😀

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s