są takie chwile…

Niby poniedziałek wakacyjny… a jednak tempo narzuciło się samo. Śniadanie, ciasto do piekarnika (beza na ciasto pavlova)., szybkie sprzątanko… krzyk dzieci wokół, ale daję radę… pavlova zupełnie nie wyszła i ląduje w śmietniku… Kemi prosi o drugą (to Jej imieniny dziś świętujemy)… brakuje nam jajej i cukru… no, tak, jest tesco. Ale skoro już jedziemy do tesco, to przecież jest promocja na przybory szkolne, a ja zrobiłam listę zakupów… pędzimy (no i trzeba wziąć listę z nalepkami -najnowsza promocja tesco, Kemi i Ife kupują sobie maskotki Angry Birds). Jakimś cudem kupujemy wszystko co trzeba, beza w piekarniku (tym razem dobrze rośnie), Kemi i Ife na placu zabaw z Kolegami, Femek śpi… ach… nareszcie mogę usiąść, złapać oddech.. włączam ekspres by zrobić sobie kawę (bezkofeinową) i nagle zapala się lampka… tak! Nikt nie chodzi po domu! Mogę spokojnie… posprzątać… Kiedy przychodzą Babcia z Dziadkiem, mieszkanie wygląda całkiem przyzwoicie… uff…

Wiem, że są takie chwile, kiedy można nie pić kawy (bezkofeinowej) w biegu… kiedyś  jeszcze przekonam się o nich na własnej skórze! 😉

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „są takie chwile…

  1. asik pisze:

    Dzieci zagonic do sprzatania, kawa dla Mamy Moniki!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s