Listy na sposobów dwa

1) Kiedyś w jakiejś  komedii widziałam jak ktoś podsumował pewną kobietę, że jest „typową nauczycielką”, bo ciągle robi listy rzeczy do zrobienia… cóż… biję się w pierś i przyznaję – ja też! Mam listy tygodniowe i dniówki, ma też taki specjalny kalendarz, gdzie czworo członków rodziny jest wpisanych, każdy ma swoją kolumnę wzdłuż dni tygodnia, i tam wpisuję wizyty lekarskie, imprezy, zbiórki etc. Kiedy wyjeżdżamy rodzinnie, robię listę do pakowania dla każdego plus wspólne rzeczy osobno… Listy organizują mi codzienne życie, a na dodatek pod koniec dnia dają poczucie, że nieźle się napracowałam i pięknie wszystko co zaplanowane zrobiłam. I zdradzę Wam swój mały sekret – listy nie mogą być za długie… bo wtedy po prostu „se ne da” 🙂

2) Drugie listy… im dłuższe, tym lepsze 🙂 Pamiętacie jeszcze sztukę pisania listów, które wysyła się pocztą?
Kiedy byłam w szkole podstawowej, korespondowałam po rosyjsku z dziewczyną ze Związku Radzieckiego 🙂 Gdy w Polsce ocieplały się stosunki z Zachodem, miałam korespondencyjnych Znajomych z UK i USA. W każdym szanującym się czasopiśmie młodzieżowym były kąciki przyjaciół korespondencyjnych! A teraz maile i SMSy…
Całe szczęście, moja Przyjaciółka Asia lubi pisać tak jak ja 🙂 Co więcej, zaraziła mnie robieniem kopert ze zdjęć/ reklam w różnych czasopismach! To magiczny moment, gdy ze skrzynki wyciągam taką kolorową kopertę od kochanej Przyjaciółki (dzisiaj też przyszedł list, a w środku wiele zapisanych kartek i tyle wiadomości!). Mam też jedną kochaną Ciocię, z którą pisuję listy. Mała rzecz, a cieszy, i to jak!

Dzisiaj rozmawiałam o pisaniu listów z Kemcią. Stwierdziła, że też by chciała, ale nie ma z kim… I wtedy… zaproponowałam Jej Ciocię Mysię… tak, Siostra, jak się Kemi wciągnie, to będziesz miała co robić 😉
A jak wyjedziemy, nauczę Dzieci piękne pocztówki pisać – to też sztuka – wyjść poza nudne „Pozdrowienia znad morza” 😉

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Listy na sposobów dwa

  1. asik pisze:

    Och, Przyjacielu! Przede wszystkim, ciesze sie, ze list doszedl tak szybciutko (i fajnie jest dowiedziec sie o tym z bloga:) I super, ze po tylu latach nadal piszemy, nadal koperty kleimy, nadal nam sie chce i … niezmiennie sprawia nam to taka wielka przyjemnosc!
    Kochani, bierzcie z nas przyklad 🙂 Pisanie tradycyjnych listow moze i jest staroswieckie, ale naprawde sprawia wielka frajde, nie wspominajac o otrzymywaniu listow!!!
    Nasze skrzynki pocztowe sa wypelniane reklamami i rachunkami do zaplacenia, ale oczekujac na list od Przyjaciela codzienne zerkanie do skrzynki jest doprawione nutka nadziei i nie polega tylko na „zbieraniu broszurkowej makulatury”.
    Trzymam kciuki za Kemcie i jej pisanie!

  2. Maryś pisze:

    To ja teraz czekam na Kemisiowe dzieła 🙂 !

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s