slalom

Dzisiaj był slalom zakupowo-zadaniowy. To niesamowite, ile rzeczy trzeba kupić dzieciom do szkoły. Dzisiaj były poszukiwania rzeczy na rytmikę w szkole muzycznej. Tak… bo nie wystarczy koszulka i gateczki… Muszą być czarne baletki (dopiero w piątym sklepie dorwaliśmy je we właściwych dwóch rozmiarach – 34 i 37), dla dziewczynek czarne body (mieliśmy! ufff…) i czarne leginsy (dorwane wczoraj, ostatnia para w Kemi rozmiarze), a chłopcy czarny T-shirt zupełnie gładki (myślicie że łatwo taki dorwać? gdzie tam! wszystkie maja badziewne nadruki 😦 ) i czarne krótkie spodenki z gumką (ha! teraz w sklepach są raczej długie spodenki!). Te dwie ostatnie rzeczy próbowałam dorwać w focusie, sklepie sportowym i… znalazłam w Auchan po długim grzebaniu wśród wieszaków.

I co? Teraz padam na twarz, a jeszcze trzeba Dzieciom coś na dobranoc poczytać (taki rytuał, choć przecież czytać same potrafią… ale jakoś żal przerwać) i… już nie mogę się doczekać kąpieli relaksacyjne… i tylko się uśmiecham, bo dziś wszystkie zadania z mojej nauczycielskiej listy zadaniowej zostały odhaczone 😉 a jutro? hm… na jutro już jest nowa lista 😀

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s