naklejki

Uwielbiam jeździć samochodemc. Krótki dystans czy długi – bez różnicy. Moje prawko jest już od jakiegoś czasu pełnoletnie, więc miałam czas się trochę przyzwyczaić i zakochać. Marzy mi się też mój własny „garbusek” (tak! wiem! miałam zagrać w totka i znów zapomniałam!). Dzisiaj jechałam sobie spokojnie po Zielonej Górze (no, prawie spokojnie, bo Femek na razie nie lubi jeździć aż tak jak ja i co jakiś czas syrena Mu się włączała) i zauważyłam, że coraz popularniejsze są naklejki na autach. Czarne, na tyle samochodu – skate, spadochroniarz, żużlowiec – co tam lubimy, z czym się identyfikujemy – możemy sobie wrzucić na auto.

No to sobie zaczęłam rozmyślać co ja bym sobie wrzuciła.. skate? Buhuhu! Narciarz? Hihihi! Więc co?! No i doszłam do wniosku, że jakoś żaden z tych kształtów na innych samochodach mi nie pasuje… no bo przecież nie wrzucę sobie nurka jak nigdy nie nurkowałam, albo konia, skoro go nigdy nie dosiadałam!
Jechałam dalej, rozmyślając… i doszłam do wniosku, że ja sobie powinnam opisać samochód. Wrzucić na tył „mamuśka”, a na szybie przylepce z imionami Dzieci. Do tego chrześcijańska rybka na zderzaku 😀

Spodziewaliście się czegoś bardziej pomysłowego? Ach, taka jestem mało oryginalna 🙂 ale jak zobaczycie nalepki i przyczepki (takie przyssawki na szybę) robione na zamówienie – dajcie znać – może sobie opiszę to moje kochane autko 🙂

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s