Małe odkrycia

Dwa dni temu leżałam sobie w łóżku i naszły mnie refleksje…

1. „Łóżkowa” – otóż okazało się, że wyprowadzenie Femka z mojego łóżka to była kwestia przełamania mojego wygodnictwa (pozornie mi to pomagało, a w praktyce wysypiam się dużo lepiej bez Femka tuż obok!) i nie było dla Niego żadnym problemem! I tu zaznaczam, że – owszem – słyszałam o rodzicielstwie bliskości, ale – mimo że każde z mych Dzieci jest mi mega bliskie i ważne dla mnie – nie po drodze mi z pewnymi założeniami tego nurtu 🙂 Miłość można wyrażać na wiele sposobów i w naszym przypadku – także przez danie sobie przestrzeni we własnych łóżkach 😉

2. „Wzrostowa” -jestem niemal zaszokowana tym, jak Femik szybko rośnie! Co chwilę wyciągam nowe zestawy ubranek, bo Femik wyrósł ze starych! Femik nosi obecnie rozmiar 62/68, część to już samo 68! Jak On to robi?? Patrzę, zachwycam się, i wciąż nie wierzę własnym oczom 😉 Ale… rośnij, Synku, rośnij! Na zdrowie!

3. „Łóżkowa dwa” – nie potrzebuję aż tak dużo snu jak mi się wydawało. Sześć godzin z jedną lub dwoma przerwami to obecnie mój standard i daję radę całkiem nieźle. Aczkolwiek przyznaję bez bicia, że jak się mniej trafi, to muszę się wziąć w garść, żeby Kemi i Ifka bezpiecznie między szkołami powozić. Ale wszystko jest do opanowania 😉 A potem jest sobota, kiedy nie trzeba nikogo zbierać do szkoły o poranku, co daje mi odrobinę wytchnienia 😀

4. „Książkowa” – karmienie to super moment na czytanie, choć czasem trudno utrzymać książkę. Przy okazji można posłuchać dobrej muzy w tle – same zalety! Jednakże zarywanie nocki dla książki przy niemowlaku jest głupotą i więcej tego nie powtórzę!

5. „Zakupowa” – robienie zakupów z niemowlakiem nie jest najprzyjemniejszym zajęciem. Nie lubię tego tłumu wokół, niespokojnego snu Femka i pośpiechu, więc… tak, z pomocą przyszedł net, zwłaszcza gdy wiem czego chcę, a w Zielonce przyszłoby mi tego trochę poszukać! Metrotuner? Jest! Książeczki dla początkujących dla Ifka? Odhaczone! Tusz do drukarki? Doszedł! Mleko i „kosmetyki” dla Femka? Jasne! I do tego to fajne uczucie jak przychodzi paczka 😀
Ostatnio tłumaczyłam Babci (94 lata) jak to robię zakupy przez internet… była zachwycona 😀

Tak… człowiek uczy się całe życie… i całe życie odkrywa swoje małe prawdy 😀

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s