Długi weekend

Czasem dobrze mieć długi weekend. Można spędzić czas z Rodziną bez marzenia o 48-godzinnej dobie 😉 Dzieci spokojniejsze, Mąż nie pędzi od pracy do pracy… ach… a na dodatek znalazł się czas na obejrzenie filmu!

banner-the-way-way-back-banner„The Way Way Back” („Najlepsze najgorsze wakacje”) 2013. Ten film ma swoje tempo. Bez pośpiechu, z pewnym dystansem, pozwala widzowi wyrobić sobie zdanie o każdej z postacji, które się tam pojawiają. Człowiek wciąga się powoli, ale skutecznie – trudno się oderwać od tego filmu, po prostu człowiek chce wiedzieć jak to wszystko dalej się ułoży. Czy polecam? Oczywiście! Zwłaszcza wszystkim tym, którym się podobały dwa inne filmy tej wytwórni: „Juno” i „Little Miss Sunshine” 😀

Jakby tego było mało, jestem wyspana, a książka znika w takim tempie, że aż siędziwię, że potrafię tak szybko czytać 😉 Tak to jest, gdy Dzieci bez zadania domowego na długi weekend (ukłon w stronę Nauczycieli), gra na instrumentach nie jest wciskana pomiędzy inne obowiązki, a pranie, sprzątanie i gotowanie jakoś się rozłożyło na te trzy dni 🙂

A! I dzieci się wciągnęły w pisanie pamiętników, Kemi się spodobały „Dzieci z Bullerbyn” (?!?!!! jupi!), Ifek skończył czytać kolejną książeczkę, pograliśmy w Carcassonne… Tak, długie weekendy są potrzebne dla zachowania równowagi 🙂

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s