wszystko sobie poukładać

Czasami chciałoby się wszystko sobie poukładać i iść takim wytyczonym torem przez świat. Szufladka na pracę, na małżeństwo, na dzieci. wszystko jasne i ułożone – od punktu A do punktu B, spontaniczność wliczona, ale bez przykrych niespodzianek… hehe. Ale się nie da. Czasem Femik nie chce spać i już, a potem ja padam na twarz… przychodzę po Dzieci do szkoły, a tam Ifek z wielgachną śliwą na twarzy… deszcz zaczyna padać, gdy właśnie wychodzę na spacer… i – niespodzianka! Człowiek jest takim elastycznym stworzeniem 🙂 chciałabym wszystko uporządkować, a zamiast tego – dopasowuję się, zmieniam plany, popijam kawę, by zwalczyć sen 😉

i wiecie co z tego układania wychodzi? Radosna świadomość, że mam za co dziękować Bogu! Ludzie potrafią całe życie uganiać się za szczęściem… a ja patrzę i z zachwytem stwierdzam, że jestem w tym wyjątkowym miejscu. Powiecie, że mam cienkie ambicje… może 🙂 Ale, co tam! Fajnie sobie poukładać – moje szczęście to bycie w drodo dze – od dnia dnia, od załatwienia jednej rzeczy do drugiej, od listy do list, od poniedziałku do wtorku. Nie chcę marnować czasu na czekanie aż coś się wydarzy. Coś się dzieje tu i teraz i prowadzi do następnego czegoś – i każde coś może dawać radość. Są radości mniejsze i większe, codzienne i zaskakujące, osobiste i rodzinne… czy to nie jest niesamowite? Czasem jest pod górkę, ale… potem jest z górki 🙂

tak, dobrze to wszystko sobie w głowie poukładać. Wy też spróbujcie 😀

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s