Pierwsza łyżeczka :D

IMG_3952Tak! Wczoraj wreszcie nastąpił ten wielki dzień – Femik wkroczył w świat pozamleczny! Zaczęliśmy od warzyw w nadziei, że w ten sposób nastawimy Go do zieleniny przyjaźniej niżstało się w przypadku Kemi i Ifka (jak nie zapomnę to podzielę się rezultatem za kilka lat, hihi).
No i tak na pierwszy rzut poszły brokuły. Ku mojemu zdziwieni, smaczne nawet dla mnie!IMG_3964 (z reguły słoiczki mnie odstraszają smakowo;) ). Femik był co najmniej zdziwiony – co się stało z tą mamą, że wpycha mi do buzi jakiś niebieski plastik z zielonkawą papką?? Jak widać na zdjęciach, mina była nietęga, i – przyznajmy szczerze – większość brokułów wróciła spowrotem na łyżeczkę, heh. I tu musimy jasno postawić sprawę – nie ma osoby bardziej wytrwałej IMG_3967(upierdliwej) niż matka (wszystkich urażonych tatusiów z góry przepraszam), więc dziś – nie zrażona niepowodzeniem – znowu sięgnęłam po brokuły w słoiczku 🙂
I co? Femiś zaskoczył! Wyczaił jak sprytnie języczkiem z łyżeczki wszystko zgarnąć, i całkiem sporo brokułów trafiło do brzuszka! I nawet nie wróciło po kilku minutach. Brawo Femi!!!

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s