Dzienne archiwum: 17/11/2013

trochę inna końcówka tygodnia

Wczoraj od rana liczyło się tylko jedno – że po południu przyjedzie „Uncle Temi”. Wszyscy się cieszyli, nawet ciasto marchewkowe wyglądało jakoś radośniej, gdy je kroiłam jeszcze przed przyjazdem Temiego (tak… kawa z Izą musiała, po prostu musiała być dopełniona … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz