dyskoteka

Wczoraj Kemi miała swoją pierwszą dyskotekę szkolną. Trzeba było wybrać sukienkę, zrobić fryz (ze wstążkami we włosach – leciałam do pasmanterii!) – no po prostu szał. W szkole jeszcze błyszczyk na usta… Jakby było mało radości – dyskoteka od klasy trzeciej, więc Ifek się nie załapał! O szczęśliwa chwilo! 😉
Opowiedziałam o tym Siostrze, a Ona: „To my już jesteśmy takie stare?” Na to wygląda 😉 A jeszcze niedawno same na dyskoteki szkolne chodziłyśmy (no, dobra, w moim przypadku to jakieś 25 lat temu, ale…).

I tak poczułam, że po raz kolejny pępowina się rozciąga… Kemi stanowczo dużo szybciej niż Ife wyznacza swoją niezależność. Podczas, gdy Ifek to wciąż „synuś mamusi”, Kemcia się wyzwala – ma swoje zdanie, swoje wybory. Fajnie się na to patrzy, zwłaszcza że wciąż jestem dla Niej miłym gościem w tym Jej świecie 🙂 i niech tak zostanie!
Rodzicielstwo to sztuka – przyciskania tam, gdzie konieczne i odpuszczania, gdy można. Wiem, że kiedyś Kemi, Ife i Femi pójdą swoimi drogami, jednak teraz jest mój/ nasz czas, by przygotować Ich do tej podróży. To zadanie musimy wypełnić najlepiej jak potrafimy – wkładając w nie siłę i czas oraz całą naszą mądrość. Czasem popełniamy błędy… ale potem się zbieramy i – do dzieła! Bo walka o przyszłość naszych Dzieci odbywa się, gdy są małe.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s