refleksyjnie ;)

IMG_4825Te Święta były nietypowe…
…po pierwsze nie miałam makijażu 😉 /no, nie było kiedy robić/… po drugie, zaraz po złożeniu wigilijnych życzeń (a może ciut przed?) dzwoniłam na pogotowie /czujecie ten dramatyzm??/
… po trzecie, Rodzice przyjechali do nas /a nie, jak zwykle, my do Nich/
… po czwarte, nie za bardzo jak było IMG_4808jak wychodzić na spacery /a to akurat w Święta baaaardzo lubię/
… po piąte, mniej się jadło /jednak jak człowiek sam sobie musi na stół położyć, to mniej mu się chce jeść, hihi/

A wszystko przez to, że Femiś się pochorował. Jak wiecie, zaczęło się już dawno temu, a w Wigilię jakaś taka niefajna druga fala nas uderzyła, bo Femiś odmówił przyjmowania silniejszego antyniotyku. Było stresująco. Dobrze, że sensowna /przynajmniej na słuch/ pediatra mi się na pogotowiu trafiła – rozwiała wszystkie moje wątpliwości i naprawdę pomogła, ufff.
Wnioski świąteczne po tym doświadczeniu? Wigilijny spontan też może wyjść 😀 Zwłaszcza z takimi mega IMG_4805Rodzicami jak moi – zapakowali w gary całe świąteczne jadło, zajęli naszą kuchnię, i – Wigilia się odbyła /dobrze, że Siostra u Teścia, bo zdrowy niemowlak z chorym niemowlakiem nie dałyby rady w jednym miejscu na Wigilii…/. Mam nadzieję, że Kemi i Ife nie odczuli tak bardzo tej lekkiej nerwowości w powietrzu /spowodowanej troską o Femisia/. Generalnie – pogadaliśmy,IMG_4816 pośmialiśmy się, i było naprawdę rodzinnie, czyli tak jak lubię /a moja romantyczna dusza tęskni teraz za wielkim stołem – i domem, który go smieści – by całą Rodzinę możliwą przy nim na Święta za rok zgromadzić! I proszę mi żadnych realistycznych uwag do tego marzenia nie pisać!/ Trochę ucierpiała fotograficzna strona – byłam padnięta, Femiś często na IMG_4913rękach, i aparat leżał 😦

Ponieważ spacerowo nie wyszło, było… z grami 🙂 Dzieci pod choinką znalazły grę planszową „Wsiąść do pociągu”, i po dogłębnej analizie zasad /czytane dwa razy na głos dla lepszego zrozumienia/ zaczailiśmy co i jak i się zakochaliśmy! Ta gra wciąga, naprawdę! I zupełnie nie przeszkadza, aIMG_4877 wręcz zachwyca, że gra się w nią przez jakąś godzinę z kawałkiem! Druga „nasza” gra to Carcassonne. Kemi i Ife możemy w nią grać bez końca 😉 A że dostałam specjalne fundusze podchoinkowe, dziś dokupiłam dwa dodatki do Carcassone… o, działo się! I będzie się jeszcze działo, bo przecież mamy co nieco wolnego, ha!

Dzięki Świętom miałam też wreszcie okazję poznać mojego Sostrzeńca, Wojtusia. Jutro Wojtuś skończy trzy miechy – spory z Niego Facet. A jaki uroczy! Ach… zakochałam się 😀 Siostra zapytała, jak to jest być Ciocią… SUPER! Nie mówiąc o tym, że zachwycające jest, że między naszymi Synkami jest taka niewielka różnica wieku! Musimy zadbać, by Kuzyni często się widywali. IMG_4845

Podsumowując: te Święta, choć tak inne i to z nienajlepszych powodów, okazały się mega prezentem – chyba czasem warto zostać wykopanym z własnej rutyny, strefy komfortu, i podążyć w inną stronę. Otwierają się oczy na własne możliwości /np. tempo sprzątania, gdy się człowiek zdecyduje, że Wigilia będzie w jego domu, hihi/.
Mam nadzieję, że i dla Was te Święta były wyjątkowe. Ja się mega wzruszyłam jak Kemcia czytała Biblię przed wieczerzą Wigilijną, I tak sobie pomyślałam, że jestem Bogu mega wdzięczna za moich Najbliższych, za życie, za wszystko 😀 Czego i Wam życzę 😀

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s