Dzienne archiwum: 14/01/2014

kryzys

No, czasem człowieka nachodzi kryzys. Pogodowy… spaniowy… nastrojowy… Dzisiaj kryzys miał Femiś – prawie nie spał przed południem, za to prezentował możliwości swych płuc. IMPONUJĄCE. Uszy mi prawie zwiędły. Ręce mi prawie odpadły. Synu, za co? Mam swoje podejrzenia…1) za … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz