Zapachy

Rano dom zapachniał chlebem… cztery piękne bocheneczki wyszły z piekarnika, i jeden pomknął do Rodziców, reszta dla nas 🙂 Teraz dom pachnie ciastem marchewkowym – jutro giełda ciastowa, z której dochody będą przeznaczone na nasze kościelne misjonarki – Justynę i Gabi 🙂

Siedzę sobie, troszku pracuję na kompie, i te zapachy mnie tak otaczają, że aż nie mogę się do nich oderwać. Nawet nie to, że chce mi się ciasta czy chleba, ale… tak sobie pomyślałam, że jest wiele zapachów, które mi się z czymś kojarzą… Jest wiele zapachów, które mnie przenoszą w konkretne miejsca w przeciągu sekundy dosłownie. Czasem jest to coś jak najbardziej spodziewanego – na przykład często wchodząc do starych kamienic „przenoszę się” do kamienicy mojej Babci w Gnieźnie. Czasem jednak tak zapach przenosi mnie gdzieś zupełnie niespodziewanie.. odświeża zapomniane wspomnienia, bawi, oczarowuje na nowo jakimś miejscem lub wydarzeniem z przeszłości. Uwielbiam to! Dlatego, że za zapachem idą obraz, czasem jakaś zapomniana rozmowa. Zapach pobudza moje zmysły dużo lepiej niż obraz…ale niestety rzadziej…

Czy też tak macie?

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s