Walczymy. Razem.

Nie ma nic gorszego dla mamy niż jej chorujące maleństwo. A nam się rozłożył Femiś. Ma zapalenie oskrzeli. Gorączka porządna, więc Go sporo chłodzimy. Noce ciężkie, więc ja co nieco łażę po ścianach, musieliśmy odwołać jutrzejsze zajęcia z instrumentami Kemi i Ifka, bo nie ma kto z Nimi pójść… i wiecie co? Zobaczyłam, jak ważne w tej naszej walce są jedność, Rodzina, i wsparcie – nie tylko najbliższych. Lanre wyjmuje mi Małego z ramion, gdy tylko wraca z pracy. Kemi i Ife zabawiają Go, gdy tylko jest w nieco lepszej formie. A do tego…

W poniedziałek pomogli moi Rodzice. Tatko odebrał Kemi i Ifcia z Salomona, zawiózł Ich na skrzypce/ gitarę i potem przywiózł do domu.
Dzisiaj Jola, zaprzyjaźniona Mama z Salomona, zawiozła Kemcię i Ifka na teorię do szkoły muzyczneje, razem ze swoją Córeczką. Bez wahania odpowiedziałą na moja prośbę. A potem poszła krok dalej – zadzwoniła, czy mi Ich też do domu przywieźć. Z wielką radością przyjęłam tę pomoc, bo bez niej Kemi i Ife musielby czekać na Lanre jakieś pół godziny…
Wieczorem Dziewczyny na mojej grupie domowej, na którą pójść nie mogłam, modliły się o zdrowie Ifka.
Jutro nasza Sąsiadka Gabi, też Salomonowa Mama, odbierze Kemi i Ife ze szkoły…

Dziękuję Wam wszystkim z całego serca! Pomagacie nam na maksa, i bez Was byłoby trudno. Zupełnie inaczej walczy się razem! A ja tylko mogę podziękować Bogu, że daje nam takich WYJĄTKOWYCH LUDZI wokół. I uczy mnie, jak ważna jest nie tylko ta najbliższa Rodzina 🙂

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s