Czarna dziura

Tak do końca nie wiem i nie rozumiem, czym są czarne dziury (tak, tak, fizyka z astronomią się kłania), a jednak pamiętam, że taka czarna dziura wciąga wszystko, co znajdzie się na jej drodze…

Wiecie, z natury jestem optymistką. Lubię to gdzie i z kim jestem, lubię to co robię, i po prostu dziękuję za to Bogu. A jednak czasem zdarzarzają się takie… cóż, czarne dziury.
I właśnie wczoraj taka jedna mi na drodze stanęła (albo raczej ja jej)… Jak to działa? Patrzę w lustro i z przestrachem zamykam oczy… dom wydaje się tak brudny, że nie do wysprzątanie… stos prasowania przekracza moje możliwości… nagle wydaje mi się, że nic nie umiem zorganizować, nikomu nie jestem potrzebna i w ogóle jest be… tak… zazdroszczę wam, jeśli nie znacie takie stanu!
Trzeba walczyć… ostatnim przejawem zdrowego rozsądku wylewam to z siebie… na Przyjaciółkę (ach, te biedne ukochane istoty, które czasem muszą się nasłuchać…) Ta moja stanęła na wysokości zadania… Najpierw trochę pogłaskała po główce (wyrażając współczucie), potem napisała mi długi wywód obalający moje argumenty (i to wszystko przez SMSy), by w końcu napisać: „Nie zmuszaj mnie, żebym Ci walnęła jakimś WERSETEM”. Taaa…. pomogło… jeszcze nie zupełne otrzeźwienie, ale jakoś tak… raźniej mi się zrobiło… dokończyłam co miałam zrobić, zasnęłam, obudziłam się, spojrzałam na oblane słońcem podwórko, posłuchałam afrykańskich rytmów i… uśmiechnęłam się do mojej Przyjaciółki. SMSowo 😉

Bóg stworzył nas na swoje podobieństwo. Ku radości, a nie smutkowi. Rogaty probuje nas czasem wbić w dół.. cóż… jedna wygrana bitwa nie robi z niego zwycięzcy, bo Zwyciezca jest jeden 😀
Tak sobie pomyślałam, że podzielę się i taką czarną dziurą z Wami… a nuż komuś pomoże to się wygrzebać, bo skoro mi się udało, to każdy może 😀 a jak do mnie napiszecie SMSa… to zawsze Wam walnąć wersetem mogę 😉

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Czarna dziura

  1. kasia ino-ino pisze:

    przyjaźń to skarb….. czarne dziury wtedy nie straszne 🙂 zwłaszcza w obliczu argumentu walnięcia wersetem 😀
    słońca (tego w środku Ciebie też) Ci życzę….

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s