Przygotowania

1Lubię ten moment, kiedy przed Wielkanocą Dzieci już nie idą do szkoły, a my mamy czas, żeby pójść na spacer i po prostu porozmawiać i przypomnieć sobie, o co w tym święcie chodzi. Kemi i Ife zaskakują mnie zawsze swoją dociekliwością, a także pamięcią – wiedzą co i jak, a zawsze chcą wiedzieć jeszcze więcej 😉 I tak, gdy rozmawiamy sobie o Jezusie, który za nas oddał życie, o Bożej łasce i zbawieniu, przychodzi też czas na rozmowy planujące świętowanie. Kemi i Ife zawsze chętnie pomagają (pod warunkiem, że nie prosze Ich o sprzątanie 😉 ). 4

Dziś o poranku wzięłyśmy się z Kemi za gotowanie jajek, obieranie ich i szykowanie zapraw, bo… od kilku lat marynujemy jajka na wielkanocny stół, i są naprawdę pycha, i to niewielkim wysiłkiem. Przepisy, których używam pochodzą gdzieś z sieci, i – przyznaję się bez bicia – wybrałam je ze względu na 1) prostotę wykonania, 2) dostępność składników, 3) bo zasmakowały mi te przepisy od pierwszego wejrzenia, hehe. Nie robię ich w porażąjących ilościach – po 6 jajek w każdej marynacie – gotuję je na twardo, studzę, a potem zabieram się za marynaty 🙂
(I) marynata:
1 cebula pokrojona w plasterki
2 łyżki octu
2 łyżki soli
2 liście laurowe
2 łyżeczki gorczycy
2 łyżeczki pieprzu czarnego w ziarenkach
3 ząbki czosnku
1 marchewka obrana i pokrojona w plasterki
Należey zagotowac 3/4 litra wody z octem, a następnie dodać resztę składników marynaty (już nie gotując). Ugotowane i obrane jajka należy wsadzić do słoika, a następnie zalać marynatą (na ciepło). Jak marynata ostygnie, należy włożyć słoik do lodówki. Jajka powinny się marynować przez co najmniej dwa dni.

(II) marynata:2
1/2 cebuli pokrojonej w plasterki
1 łyżeczka musztardy
1 szklanka octu winnego jabłkowego
1/2 szklanki wody
1/2 łyżeczki soli
3 ząbki czosnku
przyprawy wg uznania: papryczka chili, kolendra, ziele angielskie, liść laurowy, pieprz ziarnisty.
(w oryginalnym przepisie jest jeszcze musztarda w proszku, ale jakoś do mnie nie przemówiła, hehe)
W garnku wymieszać wszystkie składniki marynaty, doprowazić do wrzenia, a następnie powoli gotować przez ok. 10 minut. Schłodzić. Ugotowane jajka włożyć do kamionki, zalać zalewą i odstawić (nie do lodówki) na min. 12 godzin. Podawać wraz zalewą.

Uwielbiam i jedne i drugie – jeszcze jest czas, by je zrobić 🙂

Dziś też zaczęło się pieczenie. Ponieważ święta spędzamy rodzinnie u Rodziców, piekę tylko dwie rzeczy – waniliowe rożki i sernik. Sernik będzie robiony jutro lub w sobotę rano, a rożków pierwszą porcję zrobiłam dziś. 3Ten przepis przywiozłam z Czech – podzieliła się nim ze mną Mama mojego Przyjaciela, Wojtka. Przez lata studiów rozpieszczała nas tymi rożkami, a teraz… ja nimi rozpieszczam Rodzinkę 🙂 Przepis jest mega prosty:

Składniki:
20 dkg masła
30 dkg mąki tortowej
10 dkg cukru
10 dkg zmielonych orzechów laskowych
1 żółtko

Ciasto (wszystkie składniki) należy zagnieść, zrobić wałek, pokroić na niewielkie kawałki, z których należy zrobić rogaliki.
Piec w temperaturze ok. 180°C aż się zarumienią (ok. 20 min).

Po wyjęciu należy jeszcze ciepłe obtoczyć w posypce – przesiany cukier puder + cukier waniliowy.

Mniam! Mam nadzieję, że i Wam przygotowania do Wielkanocy idą i duchowo, i smacznie 😉

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s