idol

srebrna_maskaJakoś strasznie dużo czasu minęło od kiedy byłam w teatrze… i to na przedstawieniu dla dzieci, „Doktor Dolittle” o ile pamiętam. Bawiłam się świetnie (mam nadzieję, że Kemi i Ife też!), ale brakuje mi trochę „dorosłego” teatru. Winię anglojęzyczność Lanre za moje zaniedbanie teatru – dobrze mieć wymówkę, hihi. Niemniej… kiedyś ja i teatr to była zupełnie inna historia.

Teatr był częścią mojego życia. Raz na dwa tygodnie po prostu musiałam zobaczyć jakąś dobrą sztukę, a w czasie jesiennych czy winobraniowych spotkań teatralnych byłam w teatrze codziennie. Wtedy też znałam z nazwiska większość zielonogórskich aktorów, i miałam swoich ulubieńców. Lubiłam zwłaszcza jedną aktorkę. To, co robiła na scenie, było wręcz oszałamiające! Do tego czasem słyszałam Ją w różnych radiowych słuchowiskach, czy też deklamującą wiersze/ czytającą prozę w zielonogórskim radiu. Byłam gotowa pójść zobaczyć każde przedstawienie, w którym Ona grała 🙂 Czasem słuchałam z Nią wywiady, i wydawała mi się taką fajną kobietą.
Będąc już mężatką, poznałam Brata tej Aktorki… i zanim się spostrzegłam, poznałam i Ją. Haha! To było jedno z ciekawszych doświadczeń mojego życia… Obraz „fajnej kobietki” spadł ze ściany z głośnym hukiem i musiałam sobie wytłumaczyć (trochę mi to zajęło), że życie i teatr to dwie różne rzeczywistości! A przecież nie byłam w Nią zapatrzona niczym w bóstwo, nie próbowałam Jej naśladować i nawet nie miałam Jej plakatu w pokoju. Mimo to – to rozczarowanie zabolało.

Gdy patrzę na moich uczniów (przedział 13-19 lat), to widzę, że ich świat też jest pełen idoli, tylko że… oni ich nie idealizują. Ze wszechobecnego internetu wiedzą co to za „ziółka” i… jakoś im to zupełnie nie przeszkadza! Ćpa? Tylko czasem! Klnie? Któż tego nie robi? Sypia z fankami? Same mu sie pchają do łóżka. A poza tym tak wcześnie zaczął karierę i jest taki zagubiony… Przyznam, gdy rozmawiam o idolach z moimi uczniami czuję się taka… stara! Jakby z zupełnie innego pokolenia! (tak 50 lat różnicy, hehe)

Moim Dzieciom pojęcie idola jest jeszcze obce. Jeszcze się nie ekscytują konkretnymi sportowcami czy artystami. Ale w końcu na pewno to przyjdzie 🙂 I coś mam wrażenie, że będę musiała się nauczyć trzymać język za zębami 😉

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s