Roczek

IMG_6528Patrzę i sama nie wierzę… ROK??? To JUŻ??? Synu się tylko uśmiecha, a my wszyscy… cóż, uśmiech odwzajemniamy 🙂

Świętowanie było rodzinne, czyli nasza piątka plus Babcia i Dziadek 🙂 Był torcik (Babcia pyszny biszkoptowy z jabłkami zrobiła), była świeczka, którą Kemi i Ife pomogli zdmuchnąć. A przede wszystkim była niesamowita radość i… wszystkie oczy na Jubilata, hihihi. A Femiś… cóż, czarował nas usmiechem, jak to tylko On potrafi 🙂

IMG_6578Nasz Roczniak to jest naprawdę mega Facet (tak, wiem, każda mama tak o swoim, ale… co tam, w końcu to mój blog, nie?). Przede wszystkim – chodzi już na maksa. Mniej więcej miesiąc temu swoje pierwsze kroki zrobił, i od tego czasu włączyło Mu się przyspieszenie. Ostatnio IMG_6587próbuje biegać i… skakać. Zwłaszcza to ostatnie jest przezabawne, bo Femiś nie ma pojęcia jak się unieść w górę, a jednak… próbuje! Poza tym… kopie piłkę równo, rzuca też całkiem nieźle, a czasem udaje Mu się nawet złapać 🙂

Odkrycie ostatnich dni to… kubk niekapek. Mamy go już pół roku, ale… bez szans!IMG_6589 Nie chciał trzymać, nie chciał ciągnać… kubek niekapek był na nie! A dwa dni temu, po poważnej rozmowie instruktorskiej z Tatusiem, coś Femkowi zaświtało, i dziś – czarował wszystkich piciem z niekapka! Brawo, Synu!

Jeśli chodzi o mówienie, to jest … ciekawie. Wszyscy są „mama”. Choć czasem Tato jest IMG_6584
„tata”, „dad” albo „daddy”. Jest jeszcze „da” jak Femiś coś chce, a do tego wszystkiego… cała seria pomruków i okrzyków, których rozszyfrować nie sposób, hihi. Pozostajemy cierpliwi, gdyż wiemy, że u dzieci dwujęzycznych czasem to trochę wolniej idzie 🙂

Jedzenie… to jest przygoda! Femiś uwielbia jeść łapkami, a za tym idzie – brudzić się na maksa. Uwielbia też ziemniaki (akcent europejski), ryż (akcent afrykański), rybkę pieczoną i gotowaną na parze (to dlatego, że Dziadziuś ją super przygotowuje), uwielbia wysysać kostki z kurczaka (akcent wybitnie afrykański) i toleruje zupki. Pod warunkiem, że są domowej roboty. Lubi też wszelkieIMG_6541 deserki i owoce – banany, jabłka i truskawki to te ulubione. A do tego wszystkiego… popija sobie czasem z piersi (tak dwa/ trzy razy dziennie), co dla mnie jest prawdziwym fenomenem, bo ani Kemi ani Ifka tak długo nie karmiłam! I – uwierzcie – nie wiem jakim cudem On jeszcze ze mnie coś wysysa 😉

Jeśli chodzi o spanie, mamy tyły w porównaniu do Kemci i Ifka… Jest duuuuużo lepiej niż było, bo Femolino już teraz do piątej sypia spokojnie w swoim łóżeczku z jednym przebudzeniem (chodzi spać albo o 21 albo o 23… jakoś tak rzadko z godzinami pośrednimi). Najważniejsze jednak, że daje mi się nieźle wyspać 😀IMG_6625

Zabawki… tutaj Femiś wbija się w kanon roczniaków – pokrywki, garnki, pudełka oraz drzwi to Jego ulubione zabawki 🙂 Oprócz tego uwielbia podbierać zabawki Ifka – wyciąga Mu z szuflady autka, ludziki i inne drobne zabawki, a ja potem je zbieram po całym domu, bo taką mam umowę z Ifkiem – On nie wygania Femcia, ale ja po nim sprzątam, hihi 🙂 Oczywiście, wszystko idzie do buzi 🙂
Femiś odkrywa też klocki (na razie miękkie) i próbuje z nich coś tam układać. Zaczyna też cieszyć się zabawkami, które można ciągnąć za sobą 🙂

I tak zaczął nam się drugi rok razem… czyż nie jest wspaniale?? Już cieszę się na wszelkie nowości!!!

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s