Święto Rodziny

IMG_6463W różnych szkołach i przedszkolach świętuje się teraz „Święto Rodziny” – bez rozbijania na Dzień Matki czy Dzień Ojca. Bardzo mi się to podoba – takie wspólne świętowanie, a
7 czerwca mieliśmy okazję wziąć udział w takim świętowaniu ze Ślimaczkiem – żłobkiem, przedszkolem i szkołą 🙂 Lanre pracuje w Ślimaczku już trzeci rok.

IMG_6431Już „od progu” zachwyciła nas atmosfera – było po prostu radośnie i tak… razem 🙂 Słońce grzało mocno, wszyscy wokół uśmiechnięci, miejsce wyjątkowe – i huśtawki, i stawek z motorówką, którą można było popływać, dużo zielonej trawy na kocykowanie i baraszkowanie, oraz cała masa atrakcji! Kemi i Ifkowi oczy się zaświeciły. Od czego by tu zacząć?IMG_6445!

Wybór padł na wate cukrową! Ife poprosił o wersję „bijemy rekord wielkości” i… cóż, Kemcia musiała Mu potem pomóc z pochłanianiem tej masy cukru 😉 Radocha była maksymalna – dobrze, że Femiś akurat spał, bo… cóż, On ma póki co stanowczy zakaz na cukier, zwłaszcza w czystej formie!

IMG_6453Zasłodzony Ifek poszedł kopać piłkę (ostatnio Jego wielka pasja), Kemcia pokręciła się ze mną przy Femciu, a potem dorwaliśmy Panią Clown, która obdarowała nas pięknymi pieskami w kolorach różnych (każdy według gustu, z tym że Femiś – według gustu Taty, haha).

Jako że się trochę nabiegaliśmy, a do tego – ku mojej ogromnej radości – mieliśmy okazję zamienić kilka słów z Koleżankami z pracy Lanre (tak to się składa, że w instytucjach przedszkolno-edukacyjnych przeważają panie), wszystkie przemiłe, powitały nas radośnie i wiedziały o nas sporo – szacun!

Femiś miał pierwszą okazję poszaleć na trawie i… czuł sięIMG_6513 z tym naprawdę dziwnie 😉 Dotykał, sprawdzał, wstawał i upadał, dziwił się, że nie jest równo i twardo! Prześmiesznie się Go obserwowało!

No i przyszedł czas na przekąskę 😀 Dzieci przy wejściu dostały kupony na swoje smaczne danie -Kemcia i Ifek mieli kiełbaskę i soczek, a Femiś banana, chrupki i wodę. IMG_6460Rodzice mogli bez ograniczeń częstować się chlebem ze smalcem i ogórkami, a do tego była kawa i herbata, co utrzymało mnie przytomną (zdaje się, że niskie ciśnienie było, hehe). Dokupiliśmy sobie jeszcze frytki, i w ten sposób wyżera była maksymalna i wszyscy zdecydowanie zadowoleni!

Na koniec tego festiwalu rodzinnych IMG_6516przyjemności zostawiliśmy sobie pokaz baniek mydlanych! Ale się działo! Mega wielkości, niesamowite ilości, a Pani Clown świetnie dzieciaki zagadywała i ogarniała. Hop! Siup! No i przyszedł czas na powrót do domu 🙂

Podsumowując? Uwielbiam takie spotkania – impreza na 6! Do tego… ze wzruszeniem patrzyłam jak mali Uczniowie Lanrego podchodzili, by zamienić z Nim choć kilka słów – po angielsku! Takie spontaniczne chwile to chyba największa nagroda dla każdego nauczyciela 🙂

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s