parytety

parytetyZa oknem słonko, jesień piękna, w samochodzie radyjko gra… nagle nieopatrznie zmieniam TGD na Radio Zachód… wiadomości… najpierw rozbawia mnie 81-letnia staruszka, co policji dzisiaj w Nowej Soli zwiewała po złamaniu kilku przepisów, a potem… zbliżające się wybory… nastawiam ucha, bo może jakieś zmiany? A tu wiadomością dnia jest… ile która partia kobiet wystawiła na swoich listach wyborczych… SERIO???

Z całym szacunkiem dla mojej pięnej płci, obstawałam, obstaję i będę obstawać przy jednej zasadzie w pracy, polityce i w życiu – liczy się JAKOŚĆ a NIE ILOŚĆ!!! Co z tego, że będzie 30 czy 40 procent pań, jeśli będą niewykwalifikowane, albo gorzej predysponowane do danego stanowiska niż mężczyźni?? Toż to dyskryminacja ze względu na płeć, ale mężczyzn!

Stany Zjednoczone przechodziły coś podobnego, gdy dopuściły osoby czarnoskóre do nauki na uniwersytetach. Otóż, aby „wyrównać szanse”, określony procent studentów na każdym uniwersytecie miały stanowić osoby nie białe. Takie minimum. Niestety, oznaczało to, że czasem dużo słabiej wykształcony Afroamerykanin (piękne słowo!) zajmował miejsce dużo lepszemu białemu koledze. W imię czego? Procentów! I to, kochani, nie jest równouprawnienie. To jest niestety rasizm w drugą stronę.

I tak odbieram parytety w polityce. Nie bronię kobietom rzucać się w polityczny wir, bo każdy z nas ma prawo wybrać swoją drogę. Ale jeżeli zdobywanie „politycznych stołków” ma się odbyć w imię procentów, a nie wykształcenia i politycznego obeznania tych pań, to ja tak nie chcę. Wolę pana, który będzie wiedział co robi (tak, tak, wciąż mam nadzieję….) niż panią, której jedyną zaletą będzie… bycie panią.

Z góry przepraszam wszystkie feministki, które poczują się oburzone. Cóż, sufrażysti wywalczyły mi drogę do możliwości publicznego wypowiadania się, i z radością z tego prawa korzystam. Ale proszę nie czytać tylko dlatego, że jestem kobietą 😉

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s