między czwartkiem a piątkiem…

IMG_8366… jest ogromna różnica! Kiedy w czwartek wieczorem kładę się do łóżka myślę sobie: „Oho, jeszcze tylko piątek! Jak tylko odbiorę Dzieci ze szkoły muzycznej, zacznie się weekend! Nareszcie chwila wytchnienia.” Ach, co za miłe uczucie!
Jeszcze w piątek rano czuję tę lekkość nadchodzącego weekendu 🙂 Potem odwożę Dzieci do szkoły muzycznej i – jeśli mam szczęście – Femiś zapada w krótką drzemkę, a ja… zastanawiam się co mamy do zrobienia przez weekend… I nagle okazuje się, że Kemi ma sprawdzian, Ife musi powtórzyć słówka z angielskiego, w sobotę jest dodatkowa lekcja skrzypiec i gitary, w niedzielę i tak trzeba poćwiczyć instrumenty, w ciągu tygodnia nie zdążyłam wysprzątać kuchni ani umyś podłóg, stos prasowania już do mnie krzyczy i… JAK JA TO MAM ZMIEŚCIĆ W DWA DNI???!!!

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s