Nazywam się Charlie

nazywam sie CharlieMacierzyństwo czasem sprawia, że zamykam oczy na pewną część rzeczywistości. Dzieci stają się istotą każdego dnia, i czasem trudno załapać, co się wokół dzieje. Moim łącznikiem z rzeczywistością polityczną i regionalną jest w pierwszej kolejności Radio „Zachód”, które włączam, gdy tylko zaczynam robić śniadanie dla całej Rodzinki 🙂 Potem są wiadomości ma Euronews czy BBC, tudzież CNN, bo Mężu czasem zerka 🙂 Nie jestem zbyt zaangażowana, choć może powinnam?

Ostatnio moją uwagę przykół atak terrorystyczny w Paryżu. Nie ze względu na wymiar czy jakieś wyjątkowe uczucia dla Francji, ale ze względu na reakcję – świata.
Ludzie wyszli na ulicę z tabliczkami „Je suis Charlie” oraz z napisami „Not afraid”. I właśnie te dwa napisy razem dopiero przedstawiają pełen obraz tego po co się tam znaleźli.
not afraidDlaczego? Bo ten protest – wbrew temu na co próbują skazywać niektórzy polscy komenatorzy i opiniotwórcy – nie jest wsparciem dla karykaturzystów per se czy ich gazety (choć zdecydowanie jej popularność wzrosła niesamowicie od momentu ataku), ale… jest protestem przeciwko załatwianiu nieporozumień – wszelkiego kalibru – zabijając. Ludzie nie zgadzają się być terroryzowani. Nie chcą być zastraszani, i nie poddadzą się presji zabijania. To jest walka z terrorystami. Czym jest terroryzm? Zastraszenie i utrzymaniem władzy za pomocą przemocy. I przeciwko temu ludzie protestują. Nie chowają się, nie barykadują w domach. Pokazują- zabiliście dwunastu, a nas jest tysiące.

terrorist noJestem przeciwko wojnom religijnym. Jestem przeciwko atakowaniu czyjejś religii czy wiary (rozdzielenie świadome), bez względu czy jest to palenie publiczne Biblii, darcie zdjęcia Papieża czy ośmieszanie w karykaturze Proroka Mahometa czy wielkich różnych religii. Ale któregokolwiek z tych czynów ludzie dokonują, nie zgadzam się na samowolne wymierzanie im kary (zwłaszcza kary śmierci), nie zgadzam się na zastraszanie i prześladowanie mnie czy kogokolwiek innego! I dlatego dziś jestem mamą zaangażowaną (nie tylko w macieżyństwo), i dlatego dziś „Je suis Charlie.”

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s