perspektywa

DSC_0114Poranek. Siedzimy przy śniadanku, i jakoś opowieści sięgnęły mojego dzieciństwa. Mówię Kemi o mojej pierwszej wizycie w Niemczech, miesiąc przed obaleniem Muru Berlińskiego. I tłumaczę Jej, że Niemcy były podzielone na dwa kraje. Na co Kemi mówi: „Wiem, Prusy wschodnie i Prusy zachodnie.” Poczułam się stara… a potem sobie pomyślałam, że dla Kemi okres komunizmu czy rozbiorów Polski to… cóż, taka sama historia. Podczas gdy dla mnie komunizm to… moje dzieciństwo… PERSPEKTYWA.

Czasami patrzymy na życie innych, i wydaje nam się takie wspaniałe, bogate, radosne… a gdy porozmawiać z tymi ludźmi, okazuje się, że widzą tylko problemy. Ja też czasem czuję się zmęczona biegiem i obowiązkami dnia codziennego. I wtedy jakoś Bóg mi zawsze zssyła kogoś kto powie głośno, jak widzi moją Rodzinkę. I nabieram rozpędu. Dzięki temu spojrzeniu z zewnątrz 🙂
Jednak nie można przecież polegać na tym, co ktoś powie… Dlatego uczę się też nowej perspektywy – Bożej. Gdy wieczorem się kładę, dziękuję Bogu za dany dzień, staram się patrzyć na wszystko co się wydarzyło z perspektywy kochającego Ojca. Potem modlę się o każdego członka mojej Rodziny. I wtedy, nawet jeśli dzień był ciężki, coś mi się w sercu przestawia, napływa do Niego spokój… zmienia się perspektywa 🙂

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s