jest… ciekawie ;)

Dowód? Ach, dzisiaj zrobiły się dwa…

1) wyszłam na spacer z Najmłodszym. Radośnie jeździł na swoim autku, nawet pączki kupiliśmy… tylko nie było jak wrócić do domu, bo mamusia klucze w drzwiach do domu zostawiła. Otwartych. Dobrze, że Mężu z pracy akurat wrócił, bo już się zastanawiałam którego sąsiada domofonem pomęczyć 😉

2) wieczór… wracamy ze szkoły muzycznej, ja plus Sztuki Trzy. Zmęczenie ogólne spore. Samochód do garażu, i w momencie, gdy drzwi garażowe zrobiły”klik” ja zajarzyłam, że klucze do domu zostały w aucie. Z kluczami do garażu. Zimno. Ciemno. Dzieci na placu zabaw, a ja czekałam na mojego Tatę, który całe szczęście ma klucz do naszego garażu. Uratowani po dwudziestu minutach 🙂

Dobrze, że już jest wieczór, a ja nigdzie nie wychodzę 😀

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s