era sypialni… „to już koniec, nie ma już nic”

Uwielbiałam to łóżko. Szerokie na 1,60m, długie na 2,20m – w naszym, moim i Lanrego, pokoju. Oczywiście, każdy niemowlak przez pewien czas dzielił tę przestrzeń z nami… a potem wyrastali… a my zostawaliśmy sami… z naszym łóżem… do czasów Femka… urosło się Synowi, wyemancypowało… a „nasz” pokój to teraz… pokój Chłopców z łóżkiem piętrowym… tęsknym wzrokiem odprowadziłam na śmietnik każdą część naszego łożoa rozłożonego na deseczki… Podczas, gdy Kemi z radością stwierdziła „mam wreszcie swój pokój”, Lanre i ja przenieśliśmy się na wspólny rodzinny kawał dużego pokoju… tak… pewna era się skończyła… 😉

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s