zaczytana wakacyjnie

blog.sierpienOkazało się, że wakacje nie sprzyjają czytania aż tak bardzo jak bym chciała… za dużo wyjśc, za dużo zabaw z Dziećmi, za dużo nadrabiania domowych rzeczy, hehe. Ale gdzie się dało książka była 🙂 52. „Wieczór” Susan Minot – podobno powstał film w oparciu o tę książkę. Filmu nie widziałam, ale książkę polecam – narratorką jest umierająca kobieta… Jej ostatnie chwile to wspomnienia, swoista retrospekcja, pożegnanie z tym co było dla niej ważne. Książkę dobrze się czyta, choć ma swoje spokojne tempo – nie do połknięcia na raz 🙂 5.0. 53. „Rok we mgle” Michelle Riczmont to książka, która przemówiła do mnie z bibliotecznej półki. I choć już okładka zdradza, że treścią jest porwanie dziecka… postanowiłam zaryzykować. Warto było – książka to niesamowite spojrzenie na walkę, poddanie się, żałobę i relację dorosłych w to wszystko wciągniętych. 5.0 – czyta się dobrze, książka niebanalnie napisana, choć też nie na połknięcie za jednym razem. 54. „Jutro” Guillaume Musso … tak… znowu Musso! Nie umiem przestać! Tyle uczuć i niesamowitości w jednym – aż trudno uwierzyć, że te książki pisze facet! 5.5 –  bo wsiąkam w te książki i oderwać się nie mogę! 55. „Prawo krwi” Nory Roberts pozwoliłam sobie wziąć na wakacje z Rodzinką. Książka odpowiednio gruba (12 dni poza domem) i gatunkowo niezbyt ciężka spełniła swoje zadanie w stu procentach, tym bardziej, że wątek kryminalno-śledczo-rodzinny ważniejszy od miłości 🙂 4.5 – lektura niezbyt ambitna, ale przyjemna na pewno.  56. „Życie na pełnej petardzie” ks. Jan Kaczkowskiego i Piotr Żyłki, czyli wywiad rzeka, który warto przeczytać bez względu na stosunek do kościoła rzymsko-katolickiego i księży! Tu zdecydowanie 6.0, bo czyta się ciekawie, tematy poruszone niebanalne i na czasie, i nawet jak się nie zgadzałam to argumenty były ciekawe. Polecam! 57. „Bóg jest wszechmogący” to książka świadectwo Pastora z Kambodży, spisana i opracowana przez Randy’ego Clarka i Susan Thomas. Książka, której nie można odłożyć, bo nie dość, że wartko płynąca akcja, to jeszcze działanie Boga tak żywe i niesamowite! 6.0, bo zachwyt totalny – przeczytana niemalże za jednym posiedzeniem! Na koniec książka, której nie spodziewałam się przeczytać jeszcze niedawno, ale… cóż, 58. „Cztery ślepe myszki” James Pattersona otworzyły mnie na świat kryminałów i thrillerów – chcę więcej! To jak Autor tworzy nastrój, jak obraca akcją, jak wszystko przedstawia… jestem pod wielkim wrażeniem! 
6.0 
– rozrywka z najwyższej półki.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s