Archiwa tagu: Polska

dodo, czyli….

… ale się pomieszało! Kilka dni temu Kemi pomagała mi w przygotowywaniu obiadu, i nagle westchnęła: „Mamo, zjadłabym smażone dodo…”. Czyli doprawionego solą, pokrojonego na plasterki, podsmażonego zielonego banana. Tak się składa, że nijak go dostać w Zielonej Górze nie … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | Otagowano , , , , , | Dodaj komentarz